facebook - razem dla zdrowia

Zasady zapisywania na listę oczekujących do lekarzy specjalistów, na badania lub zabiegi szpitalne

Zdjęcie główne

W publicznych systemach ochrony zdrowia kolejki istnieją wszędzie, zarówno w Polsce, jak i w innych krajach. Ich powodem jest większe zapotrzebowanie na świadczenia niż możliwość ich finansowania.

Jeżeli świadczenie medyczne nie może być udzielone od razu w przychodni specjalistycznej czy szpitalu, świadczeniodawca ma obowiązek wpisać pacjenta na listę oczekujących. Świadczenia udzielane są według kolejności zgłoszenia w dniach i godzinach ich udzielania przez placówkę.

Zgłoszenia na listę oczekujących dokonuje się każdego dnia w godzinach udzielania świadczeń opieki zdrowotnej przez daną placówkę.

 

Ważne!
Na liście oczekujących nie umieszcza się pacjentów, którzy kontynuują leczenie u danego świadczeniodawcy. Jeśli pacjent nie korzysta ze świadczeń w danym zakresie dłużej niż 730 dni, staje się pacjentem „pierwszorazowym”.

Placówka medyczna:

  • ustala kolejność udzielania świadczeń na podstawie zgłoszeń,
  • informuje pisemnie pacjenta o zakwalifikowaniu (przypadek pilny lub stabilny) i terminie udzielenia świadczenia,
  • wpisuje dane: numer kolejny, datę i godzinę wpisu, imię i nazwisko pacjenta, numer PESEL, rozpoznanie lub powód przyjęcia, adres pacjenta, numer telefonu, termin udzielenia świadczenia,
  • wpisuje datę i przyczynę skreślenia z listy oczekujących,
  • dołącza do prowadzonej listy oczekujących oryginał skierowania przedstawiony przez pacjenta (w sytuacji jeśli świadczenia będą udzielone na podstawie skierowania)

 

Przed zapisaniem pacjenta do kolejki na wizytę, badanie albo zabieg, pracownik placówki powinien określić, czy stan wymaga pilnego leczenia i zakwalifikować go do odpowiedniej, grupy oczekujących:

  • przypadek pilny - jeżeli istnieje konieczność pilnego udzielenia świadczenia ze względu na dynamikę procesu chorobowego i możliwość szybkiego pogorszenia stanu zdrowia lub znaczącego zmniejszenia szans na powrót do zdrowia. Przypadek pilny trzeba odróżnić od stanu nagłego – ten drugi wiąże się z koniecznością natychmiastowego udzielenia świadczenia.
  • przypadek stabilny - jeżeli pacjent nie jest w stanie nagłym i nie kwalifikuje się do kategorii przypadek pilny.

 

Obowiązkiem świadczeniodawcy jest poinformowanie pacjenta o planowanym terminie udzielenia świadczenia i o każdej zmianie tego terminu, jak również przyczynie zmiany. Dlatego tak ważne jest podanie świadczeniodawcy aktualnych danych kontaktowych, tj. właściwego adresu do korespondencji, numeru telefonu, czy adresu poczty elektronicznej.

Również pacjent ma określone obowiązki. Jeśli nie może się stawić w wyznaczonym terminie lub rezygnuje z udzielenia świadczenia, powinien poinformować o tym świadczeniodawcę w możliwie najkrótszym terminie. Należy kontaktować się ze świadczeniodawcą także w przypadku, gdy stan zdrowia ulega zmianie i gdy zaistnieje potrzeba wcześniejszego niż w ustalonym terminie udzielenia świadczenia. Wówczas lekarz może podjąć decyzję o zmianie kategorii medycznej i wyznaczyć nowy, wcześniejszy termin udzielenia świadczenia. Pacjent może zmienić miejsce leczenia, jeśli poinformuje dotychczas wybranego świadczeniodawcę o rezygnacji z kolejki. Jeżeli tego nie zrobi, blokuje innym pacjentom możliwość uzyskania w tym czasie świadczenia.

Od stycznia 2015 roku pacjent jest zobowiązany dostarczyć do placówki medycznej oryginał skierowania. Skierowanie należy dostarczyć w terminie 14 dni roboczych od dnia dokonania wpisu na listę oczekujących. Jeżeli skierowanie nie zostanie dostarczone w tym terminie, świadczeniodawca może pacjenta wykreślić z listy oczekujących.

Czas oczekiwania na badania, wizyty lub zabiegi można sprawdzić w portalu prowadzonym przez NFZ – Ogólnopolskim Informatorze o Czasie Oczekiwania na Świadczenia Medyczne https://kolejki.nfz.gov.pl.

Jeśli wskutek rezygnacji pacjent zostanie skreślony z listy oczekujących, świadczeniodawca zwraca pacjentowi oryginał skierowania. Pacjent może wtedy zapisać się do innego świadczeniodawcy, do którego kolejka jest krótsza.

W przypadku niezgłoszenia się na ustalony termin wizyty w poradni lub szpitalu, pacjent zostaje skreślony z listy oczekujących. Warunkiem przywrócenia do kolejki jest wykazanie, że nastąpiły wyjątkowe okoliczności, które w ustawie zostały określone jako „siła wyższa”. Należy przez to rozumieć naprawdę wyjątkowe sytuacje takie jak powódź czy inne nadzwyczajne zdarzenia uniemożliwiające dotarcie na umówiony termin.

Pacjent może wystąpić z wnioskiem o przywrócenie na listę oczekujących, jednak wniosek ten należy zgłosić niezwłocznie, nie później niż w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny niezgłoszenia się na ustalony uprzednio termin.

 

Moja przychodnia została zamknięta. Co robić?

W sytuacji, gdy dana placówka zakończy swoją działalność, pacjent może wpisać się na listę oczekujących u innego świadczeniodawcy, który realizuje umowę w danym zakresie.

Placówka medyczna, która zakończyła wykonywanie umowy, jest zobowiązana do wydania pacjentowi zaświadczenia o wpisaniu na listę oczekujących wraz z podaniem daty zgłoszenia się pacjenta oraz załączyć oryginał skierowania.

UWAGA! Za wydanie zaświadczenia pacjent nie ponosi opłaty.

Kolejna placówka medyczna, do której zgłosi się pacjent, ustala kolejność przyjęć, z uwzględnieniem daty zgłoszenia się do placówki, która zakończyła swoją działalność.

W przypadku zakończenia działalności danej placówki medycznej, Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu informuje pacjentów wpisanych na listy oczekujących, o innych miejscach w których jest możliwa realizacja danego świadczenia (wraz z podaniem pierwszego wolnego terminu). Zgodnie z ustawą NFZ informuje w każdy dostępny sposób (głównie poprzez swoją stronę internetową) o możliwości skorzystania ze świadczeń oraz o pierwszych wolnych terminach (informator na stronie internetowej: http://kolejki.nfz.gov.pl).

 

Kolejka u chorych z podejrzeniem choroby nowotworowej

Od 1 stycznia 2015 roku pacjenci posiadający Kartę Diagnostyki i Leczenia Onkologicznego są uprawnieni do diagnostyki i leczenia w ramach tzw. szybkiej ścieżki, w ramach której obowiązuje odrębna kolejka. Więcej na ten temat w rozdziale poświęconym Szybkiej Terapii Onkologicznej.

 

Dlaczego kolejki do specjalistów są takie długie?

Główną przyczyną jest ograniczona liczba świadczeń, które są finansowane ze środków NFZ. Liczbę tych świadczeń określa się na dany rok i świadczeniodawcy są zobowiązani przez cały rok ich udzielać. W efekcie, w określonym czasie, np. w ciągu miesiąca mogą udzielić tylko określonej liczby świadczeń. Jeżeli potrzebujących jest więcej i nie wymagają oni natychmiastowej pomocy, muszą oczekiwać w kolejce. W przypadku niektórych świadczeń czas oczekiwania może być bardzo długi.

Od 2015 roku wprowadzono ograniczenia w postaci elektronicznego monitoringu. Osoba, która zapisała się do kilku poradni jest wykreślana ze wszystkich terminów z wyjątkiem ostatniego. Zgodnie z obecnym brzmieniem ustawy, pacjent jest zobowiązany dostarczyć do placówki oryginał skierowania nie później niż w terminie 14 dni roboczych od dnia dokonania wpisu na listę oczekujących. Nie bez winy są ci pacjenci, którzy nie odwołują swoich wizyt, jeśli nie mogą na nie przyjść lub zapominają o nich. Odwołania wizyt może dokonać również rodzina, znajomi lub sąsiedzi.

 

Pacjencie, jeżeli nie możesz przyjść na umówioną wizytę lub miałeś udzielone świadczenie gdzie indziej, poinformuj o tym jak najwcześniej świadczeniodawców, u których jesteś wpisany na listy oczekujących.

 

Największe kolejki, a więc największa nierównowaga i niedofinansowanie, dotyczy ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Żeby ominąć kolejki pacjenci szukają „dojść” do świadczeń szpitalnych i szybkiej diagnostyki, którą można wykonać podczas kilkudniowego pobytu w szpitalu lub leczą się prywatnie, pokrywając koszty tego leczenia. Według badań Diagnoza społeczna 2013 na świadczenia i badania specjalistyczne Polacy wydali w 2012 roku 12,5 mld zł. NFZ w tym samym roku kupił w AOS świadczenia za 5 mld zł. Oznacza to, że pacjenci pokrywają z własnej kieszeni większość kosztów opieki specjalistycznej. Za opiekę specjalistyczną pacjenci płacą ponad 70% z własnej kieszeni. To poziom współpłacenia wyższy nawet od tego, który pacjenci znają z dopłat do leków.